Praca w Olsztynie
Olsztyński rynek pracy nie wygląda optymistycznie. W regionie brakuje przede wszystkim dużych międzynarodowych firm, które w metropoliach takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław dają pracę tysiącom młodych ludzi. Mimo swoich niewątpliwych walorów turystycznych, atrakcji przyrodniczych i piękna zabytków, zawodowe życie codzienne w Olsztynie nie jest wolne od problemów.
Jak wynika z badań Urzędu Pracy we wrześniu 2010 r. stopa bezrobocia w Olsztynie wynosiła 6,6%. W stosunku do roku ubiegłego wzrosła tym samym o jedynie 0,1%.Wśród najbardziej poszukiwanych zawodów wymienia się następujące: robotnik gospodarczy, pracownik biurowy, pracownik administracyjny, robotnik drogowy. Z drugiej strony najwięcej problemów ze znalezieniem pracy mieli w województwie warmińsko-mazurskim sprzedawcy, rolnicy produkcji roślinnej i zwierzęcej, krawcy, mechanicy samochodowi oraz robotnicy budowlani. Jak widać w rejonie Warmii i Mazur nie ma ani popytu, ani podaży na wykwalifikowanych specjalistów, nie wspominając już o zawodach związanych z wykształceniem humanistycznym.
Nieco lepiej natomiast kształtują się wyniki związane z wynagrodzeniem. Średnia miesięczna pensja brutto na poziomie 3322,72 zł to całkiem niezły wynik na tle innych województw. Zarobki przekraczające średnią wojewódzką czekają przede wszystkim w przemysłowym sektorze prywatnym. Związane jest to przede wszystkim z głównym pracodawcą Olsztyna – fabryką opon Michelin. Dzięki jej ulokowaniu właśnie w tym rejonie Olsztyn jest obok Dębicy głównym ośrodkiem przemysłu oponiarskiego w Polsce. Inne ważne branże przemysłowe to sektor spożywczy oraz poligraficzny.
Nowe miejsca pracy w Olsztynie związane są też z sezonową turystyką. W okresie wakacji potrzebne są osoby do prac kelnerskich, hotelowych, obsługi imprez, festiwali i wydarzeń artystycznych. Dobrą passą cieszą się też wtedy właściciele barów, restauracji, wypożyczalni sprzętu turystycznego i oczywiście sprzedawcy pamiątek.